Fundacja Mistrzom Sportu
18.Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza
Creative Green

GŁÓWNI PARTNERZY
Quanta cars
Fight Time
Gorący potok
Masters
Voytex

PARTNERZY

Wygrane Łukasza Rambalskiego i Kacpra Frątczaka na gali MFC 19 w Zielonej Górze

04.10.2021
Wygrane Łukasza Rambalskiego i Kacpra Frątczaka na gali MFC 19 w Zielonej Górze
Wygrane Łukasza Rambalskiego i Kacpra Frątczaka na gali MFC 19 w Zielonej Górze

Kończący karierę Łukasz Rambalski (Hunter Gym Bydgoszcz) i przygotowujący się do Mistrzostw Świata Kacper Frątczak (ASW Knockout Zielona Góra) odnieśli zwycięstwa na gali Tomasza Makowskiego - MFC19 Makowski Fighting Championship w zielonogórskiej hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego. Wygrane zanotowali także m.in. Michał Gołębiowski (Maku Gym Nowe Miasteczko), Dominik Cinal (Paco Team Mysłowice) i Bartosz Muszyński (Armia Polkowice).

Łukasz Rambalski, trener Huntera Bydgoszcz i kadry narodowej Polski w K-1, w tej formule w kategorii -77kg wygrał z Czechem Bernardem Plavecem (Primmat Gym Praga) 3:0.

- Po dobrej walce z obu stron Łukasz Rambalski wygrał zasłużenie. Pokazał, że wciąż ma sporo atutów w swoich pięściach, m.in. dobrze operował ciosami sierpowymi i prawym krzyżowym, zaś czeski rywal potrafił celnie kopnąć, w tym kolanami. Łukasz walczył mądrze taktycznie, różnicował tempo pojedynku i tym samym wybijał z rytmu Bernarda Plaveca – mówi obserwujący galę MFC19 Piotr Siegoczyński, prezes Polskiego Związku Kickboxingu, wielokrotny Mistrz Świata i Europy.

Łukasz Rambalski wraz z Witoldem Kostką, Zbigniewem Prychem i Tomaszem Mamulskim tworzy tercet trenerów reprezentacji Polski K-1 Rules. Już wkrótce Biało-Czerwonych czekają Mistrzostwa Świata w Lido di Jesolo.

- Wzmocniliśmy sztab szkoleniowy, bowiem ogromnym wyzwaniem i celem są MŚ we Włoszech będące zawodami kwalifikacyjnymi do przyszłorocznych Igrzysk The World Games w Stanach Zjednoczonych. Zmagania kickboxerów w formule K-1 będą odbywały się w 6 kategoriach wagowych i oczywiście chcielibyśmy mieć jak największą liczbę swoich przedstawicieli w USA – dodał Piotr Siegoczyński.

Łukasz Rambalski ma ponad 20-letnie doświadczenie jako zawodnik i kilkunastoletnie w roli trenera. Stoczył ponad 150 walk amatorskich i zawodowych, a jego przeciwnikami byli m.in. Alviar Lima, Murthell Gronehart, Sahin Yakut i Khasan Khaliev. Odnosił sukcesy na ringach krajowych i zagranicznych, był Mistrzem Polski w K-1 Rules, 2-krotnie zdobywał tytuł wśród młodzieżowców, dwa razy wygrał Puchar Polski, a poza granicami Polski wywalczył srebrny medal na Pucharze Świata w Budapeszcie. Jako zawodowiec zdobył mp. Mistrzostwo Polski w K-1 i muay thai.

Fantastycznie w tym sezonie spisuje się Kacper „Chini” Frątczak (ASW Knockout Zielona Góra), który wygrywa wszystko co jest do wygrania i celuje teraz w złoto Mistrzostw Świata. 2-krotny Mistrz Świata i Mistrz Europy oraz 25-krotny Mistrz Polski, przed własną zielonogórską publicznością pokonał Rafała Kamińskiego (Kickboxing Team Sejny). To była walka o Zawodowe Mistrzostwo Polski PZKB w wersji K-1 w wadze -86kg. Wcześniej Kacper Frątczak był m.in. Międzynarodowym Zawodowym Mistrzem Polski K-1.

- Po raz drugi w karierze spotkałem się z Rafałem Kamińskim, poprzednio na koniec maja wygrałem w finale Mistrzostw Polski low kick w Mysłowicach. Walkę na MFC19 Makowski Fighting Championship uważam za wymagającą, stoczyliśmy dobry pojedynek, czyli tak jak chciałem, co było idealnym przetarciem przed Mistrzostwami Świata we Włoszech – przyznał Kacper Frątczak.

Zielonogórzanin dodał też, że nie mógł pokazać w 100 proc. swoich umiejętności, gdyż myślami był na MŚ i nie chciał ryzykować żadną poważniejszą kontuzją. - Dla mnie najważniejszą kwestią jest brak kontuzji, bo to jest największa zmora każdego sportowca. Na pewno jestem zadowolony ze swojej wydolności, a to bardzo dobry prognostyk przed najważniejszym sprawdzianem tego roku. Co istotne, w tym roku wprowadziłem nowe metody przygotowań.

Kacper Frątczak powiedział również, iż spodziewał się, że Rafał Kamiński będzie lepiej przygotowany niż na Mistrzostwach Polski. - Przygotował się stricte pode mnie. Tak jak mówię, np. w trzeciej rundzie walczyłem z kontry, nie chciałem ryzykować zbędnymi atakami aby zminimalizować ryzyko urazu.

Bardzo zadowolony był również trener zielonogórskiej Akademii Sportów Walki Knockout Tomasze Pasek. Zwyciężył utytułowany Kacper Frątczak, a także wygrał w zawodowym debiucie Dawid Gąsiorek. Pokonał Huberta Kielaszewskiego (Polonia 1912 Leszno) w walce K-1 pro-am, 3×2 min, -63,5kg.

- Kacper zdobył pas, bezapelacyjnie wygrywając trzyrundowy bój z Rafałem Kamińskim. Przeciwnik postawił trudne warunki. Spodziewaliśmy się, że walka będzie wymagająca i taka była. Dziękuję Rafałowi za postawę fair w ringu i sportową rywalizację. Co do postawy Kacpra, nie mam większych zastrzeżeń. Trzymał sie planu taktycznego i na zimno punktował Kamińskiego. Jestem bardzo zadowolony, że widowisko stworzone dla kibiców niosło za sobą emocje, a pojedynek w kilku momentach był bardzo zacięty. „Chini” dobrze znosi dużą liczbę startów i to jeden z jego atutów. Runda trwająca po trzy minuty jest zgoła odmienną od klasycznej 2-minutowej, stąd nieco mniejsza dynamika w ostatniej rundzie. Ale proszę mi wierzyć, Kacper nie dał z siebie 100 proc. i miał duży zapas. Jednak w kontekście zbliżających się Mistrzostw Świata WAKO Seniorów plan na walkę z Rafałem był nieco inny od tego, co zwykle funduje swoim oponentom Kacper – mówił trener Tomasz Pasek.

Znakomity szkoleniowiec, pracujący na co dzień m.in. z Kacprem Frątczakiem i Rafałem Gąszczakiem, mówił też o doświadczeniach z poprzednich lat. – Zdarzyło się, że Kacper walczył na gali MFC na 3 tygodnie przed Mistrzostwami Świata i poważnie złamał ręką, chociaż walczył do końca. Okazało się, że wymaga natychmiastowej hospitalizacji, a operacja nastąpiła błyskawicznie. Wmontowano mu 5 śrub i blachy, a następnie został Mistrzem Świata! Nie chcieliśmy, aby taka sytuacja (z urazem – red.) się powtórzyła, mimo że i tak sporo ryzykowaliśmy przyjmując pojedynek, kiedy na horyzoncie są MŚ. Ciągle pracujemy nad mankamentami, bo w tej dyscyplinie sportu trzeba dążyć do perfekcji, ale paliwa na dalszy rozwój na pewno nie zabraknie. Dziękuję Tomkowi Makowskiemu za lata świetnej współpracy, a organizacji MFC za wspaniałą galę i wysoki sportowy poziom. Najważniejsze, że obyło się bez kontuzji, bo sezon się jeszcze nie skończył – powiedział Tomasz Pasek.

Z uznaniem o Kacprze Frątczaku mówił prezes PZKB Piotr Siegoczyński. – To była fajna walka, inna od tej w Mysłowicach, gdzie Kacper Frątczak wygrał przed czasem z Rafałem Kamińskim. Kacper ponownie przeważał, miał liczonego rywala, ale i Rafał miał swoje momenty, m.in. w 3 rundzie, kiedy walczył odważniej. Na pewno był zagrożeniem dla zwycięzcy i parę ciosów też ulokował.

Na gale organizowane przez Tomasza Makowskiego wróciła publiczność, na razie w ograniczonej liczbie, ale to też dobra wiadomość. Poziom walk mógł zadowolić kibiców, jak i telewidzów śledzących relację w telewizji Fightbox. Jednym z najciekawszych pojedynków było starcie w wadze -60kg (K-1), w którym podopieczny trenera Tomasza Makowskiego Michał Gołębiowski (Maku Gym Nowe Miasteczko) pokonał Wojciecha Urbanowicza (Pretorium Poznań) 2:1.

- Niesamowita walka, mnóstwo emocji, mnóstwo ciosów. Nawet na sekundę nie przestali zaciekle ze sobą rywalizować. Takie pojedynki lubią widzowie i ważne, że znów byli na trybunach. Obaj zawodnicy od 1 rundy przystąpili do bombardowania – komentował Piotr Siegoczyński.

- Walka była wyrównana oraz dynamiczna. Miałem za zadanie nie dać się rozwinąć przeciwnikowi, który był mańkutem i uważać na jego kopnięcia oraz samemu wywierać presję. Zaskoczył mnie przede wszystkim swoją odpornością na ciosy, a o moim zwycięstwie zadecydowała ilość celnych i czystych ciosów. Generalnie zawsze powiedzieć staram się być aktywniejszy od rywala - stwierdził Michał Gołębiowski, który w zawodach pod egidą PZKB wywalczył w tym roku m.in. brąz MP w K-1w Legnicy.

Na galach MFC Michał Gołębiowski walczył już po raz 8, a jego bilans to 7 wygranych i 1 porażka. Inny z zawodników Maku Gym Nowe Miasteczko Adrian Tomala w pojedynku pro-am (3×2 min) w kat. -74kg zremisował z Adrianem Wadasem (Fight Academy Dobra).

W innych walkach karty głównej, w -77kg Jakub Rymarowicz (Armia Polkowice) pokonał 3:0 Bartosza Wiktorskiego (Fighters Factory Gorzów), -66kg Maciej Zembik (Żarski Klub Sportów Walki) pokonał 3:0 Krzysztofa Górskiego (Polkon Fight Legnica), -63,5kg Słowak Rastislav Klimáček (Victory Gym Trenczyn) pokonał 3:0 Dominika Tomicę (Paco Team Mysłowice), a w pojedynku o tytuł Mistrza MFC w wadze -85kg Bartosz Muszyński (Armia Polkowice) wygrał z Czechem Matějem Kozubovským (Pitbull Gym Kralupy) 2:remisu.

W kategorii -81kg w kolejnej walce w K-1 Dominik Cinal (Paco Team Mysłowice) pokonał 3:0 Wiktora Waszczuka (Red Lion Muay Thai Międzyrzec Podlaski).

- Chciałabym bardzo podziękować Wiktorowi Waszczukowi za dobrą i twardą walkę. Spodziewałem się, że postawi solidne warunki. Pierwsza runda w moich oczach mogła iść na konto Wiktora. W drugiej zacząłem wprowadzać swój plan działania. Momentem przełomowym na pewno było pierwsze liczenie rywala. Od razu po tym było drugie liczenie, po prawym sierpowym. Czułem się już pewnie i wiedziałem, że kontroluję walkę. W trzeciej rundzie odłożyły się kopnięcia na udo, które spowodowały trzecie liczenie mojego przeciwnika. Jednak trzeba przyznać, iż Wiktor jest twardym rywalem i do końca walczył o swoje. W rozmowie z trenerem Witoldem Kostką dowiedziałem się, że moja walka spodobała się organizatorom i mogę liczyć na dalszą współpracę. Nie ukrywam, że bardzo mnie to cieszy, bo chciałbym się zadomowić w jakiejś federacji na dłużej niż na jedną walkę. Wydaję mi się, że duży wpływ na moją sobotnią wygraną miały zgrupowania kadrowe, które pozwoliły mi trenować z najlepszymi w tym kraju – powiedział Dominik Cinal.
WSPÓŁPRACA:
WAKO
WAKO EUROPE
Ministerstwo Sportu
Antydoping
Prawo Sportowe
Fundacja Mistrzom Sportu
SportAccord
IWGA
Fisu
Polski Komitet Olimpijski
18.Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka
Copyright 2014 - 2021 Polski Związek Kickboxingu
Created by: KREATORMARKI.PL