Fundacja Mistrzom Sportu
18.Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza
Creative Green

GŁÓWNI PARTNERZY
Quanta cars
Fight Time
Gorący potok
Masters
DuoLife

PARTNERZY

„Kluby Polskiego Związku Kickboxingu” – Dragon Gorzów Wlkp., trener główny i prezes Rafał Bagiński

27.01.2021
„Kluby Polskiego Związku Kickboxingu” – Dragon Gorzów Wlkp., trener główny i prezes Rafał Bagiński
„Kluby Polskiego Związku Kickboxingu” – Dragon Gorzów Wlkp., trener główny i prezes Rafał Bagiński
Redakcja: Na stronie internetowej klubu można przeczytać „Serce Smoka, Dusza Wojownika”. Jak Pan może scharakteryzować KS Dragon?

Rafał Bagiński: To jest właśnie najlepsza charakterystyka naszego klubu, te cztery wymienione słowa. Wcześniej też mieliśmy zapisaną inną sentencję – przez trudy do gwiazd, czyli per aspera ad astra. Nie mam wątpliwości, że aby osiągnąć poziom mistrzowski w kickboxingu trzeba przejść bardzo trudną drogę, to codzienna mozolna praca. Wydaje się, że kickboxing to sport masowy, a moim zdaniem zdecydowanie dyscyplina indywidualna. Na podstawie lat doświadczeń widzę, że np. trenuje 100 osób, a z tej licznej grupy przebija się jedna, czasem nikt nie zostaje. Tylko wybitne jednostki, niesamowicie zdeterminowane są w stanie zdobywać sukcesy w sporcie.

Jak doszło do powstania Klubu Sportowego Dragon Gorzów Wielkopolski, którego jest Pan prezesem i głównym szkoleniowcem?
Tak jak często bywa o wszystkim zadecydował przypadek. Kilkanaście lat temu pracowałem jako nauczyciel historii w Strzelcach Krajeńskich. Na jednej z lekcji moi uczniowie oglądali nagrany na starej kasecie VHS film pt. Kroniki Wincentego Kadłubka. Po jego zakończeniu rozmawialiśmy o kronice historii Polski, ale zapomniałem wyłączyć nagranie. Tymczasem dalej były walki z Mistrzostw Polski z 1993 roku w taekwon-do, m.in. mój pojedynek z Jarosławem Suską. Pochodzę ze Szczecinka i byłem wychowankiem tamtejszego Klubu Sportów Walki prowadzonego przez nieodżałowanego Krzysztofa Pajewskiego. I wracając do lekcji, uczniom spodobał się mój występ, padło mnóstwo pytań, od kiedy i dlaczego trenuję, co potrafię i na koniec stwierdzenie, że „oni też by tak chcieli”.

Pan, jako historyk, rozpoczął nauczanie kickboxingu i taekwon-do?
Chłopaki nie odpuścili, więc na początku dyskutowaliśmy o sportach walki, przyniosłem pokazać im sprzęt sportowy, ochraniacze itd. Zobowiązali się zapytać panią dyrektor o możliwość udostępnienia sali na treningi i tak się zaczęło. Zebrała się 15-osobowa grupa chętnych, która zaczęła ćwiczyć pod moim okiem. Tak wyglądały początki w Strzelcach. Oficjalnie klub został zarejestrowany w Gorzowie Wielkopolskim w 2004 roku. Przeniosłem się do tego miasta, uczę w szkole, ale już nie historii tylko informatyki i wychowania fizycznego. Aczkolwiek historia pozostała moją pasją.

Ile osób trenuje trenuje kickboxing w gorzowskim Dragonie?
Na dziś w całym klubie mamy ok. 600 osób trenujących kickboxing, a razem z taekwon-do jest ich ponad 1000. Prowadzimy też zajęcia bokserskie, jak również fitness dla kobiet. To zależy od lokalizacji, np. w Dobiegniewie mamy trenujących brazylijskie ju-jitsu. Wszędzie jest najpopularniejszy kickboxing, zresztą w wielu miejscach ten sport jest alternatywą dla piłki nożnej. W mniejszych miastach i miejscowościach są kluby piłkarskie, ale nie każdy lubi tę dyscyplinę. Nam udało się wyjść z ciekawą propozycją dla dzieci, młodzieży i starszych, którzy nie interesują się zbytnio futbolem. Mamy bardzo dobrze przygotowanych instruktorów i trenerów.

Gorzów Wielkopolski, Strzelce Krajeńskie, Dębno, Witnica, Drezdenko, Dobiegniew, Krzeszyce, Bogdaniec – wszędzie tam trenujecie kickboxing?
Tak, udało się nam zorganizować zajęcia w tak wielu miejscach. To mniej więcej odległość 20-30 km od Gorzowa. Docieramy do wielu osób, ich liczba jak wcześniej powiedziałem grubo przekracza tysiąc. To pokazuje, że jest zapotrzebowanie na kickboxing, na inne sporty walki, na gimnastykę, fitness, po prostu na aktywność i zdrowie. Cieszę się, że moi podopieczni chcą się szkolić, by potem pracować w roli prowadzących zajęcia z młodszymi. To takie budowanie klubu z pokolenia na pokolenie. Oczywiście część zawodniczek i zawodników po skończeniu szkoły średniej wyjeżdża na studia np. do Poznania i Szczecina. W Gorzowie jest Zamiejscowy Wydział Kultury Fizycznej, ale nie wszyscy decydujące się na ten kierunek studiów. Jeśli chodzi o bardzo utytułowane osoby wywodzące się z Dragona, z które później wyjechały warto wspomnieć m.in. o Marcie Pyrze i Marcinie Szulecie, którzy z powodzeniem startują w barwach KKS Sporty Walki Poznań.

Szukacie nowych lokalizacji dla sekcji Dragona?
Oczywiście, że chcemy rozwijać kickboxing w województwie lubuskim i planujemy otworzenie sekcji w Sulęcinie. Poza tym nie wspomniałem wcześniej od sekcji w Wędrzynie w gminie Sulęcin, a konkretnie chodzi o zajęcia w 17 Wielkopolskiej Brygadzie Zmechanizowanej. Mamy tam swojego instruktora, odpowiedzialnego za salę gimnastyczną, który prowadzi szkolenie wśród żołnierzy.

Skąd pochodzą najlepsi, najbardziej utytułowani zawodnicy, np. Igor Podejko?
Mieszkający w Gorzowie Wielkopolskim 13-letni Igor Podejko był objawieniem poprzedniego sezonu. W grupie kadetów zwyciężył 3 razy w Mistrzostwach Polski – był najlepszy w light contact w wadze -28kg, pointfightingu -28kg i kick light -32kg. Igor kontynuuje tradycje rodzinne. Starszy od niego Adrian był przed dwoma laty 2-krotnym Mistrzem Polski kadetów starszych, a najstarszy z rodzeństwa Sebastian wcześniej wywalczył Mistrzostwo Polski kadetów i Wicemistrzostwo Polski juniorów. Najmłodsza z rodziny Nikola Podejko jest mistrzynią kraju dzieci. Bardzo ważne, że rodzice niesamowicie mocno angażują się w rozwój sportowy swoich dzieci, ale też pomagają w klubie, nigdy nie odmówili mi jeśli chodzi o transport na wyjazd na zawody. A już na miejscu pomagają w dopilnowaniu młodych kickboxerów itd. Takich rodzin jest dużo więcej i wszystkim bardzo dziękuję za przynależność do Dragona. Czuję i wiem, że jesteśmy wielką rodziną.

Kto jeszcze wyróżnił się w krajowych turniejach w bardzo trudnym roku 2020?
Semir Wasilewski z sekcji w Drezdenku to Mistrz Polski kadetów w pointfighting i Wicemistrz Polski w light contact, a Mikołaj Zajączkowski zwyciężył w MP full contact juniorów. Jest mi bardzo miło, bowiem moja 15-letnia córka Alicja Bagińska wywalczył srebrny medal MP kadetów w formule light contact -42kg. Mam dwie córki bliźniaczki, Hania też występuje w kickboxingu. Co istotne, nie musiałem dziewczyn namawiać na treningi, one same chciały trenować i dalej doskonalą swoje umiejętności. Co roku zawodnicy naszego klubu zasilają szeregi Kadry Polski w różnych formułach od pointfighting do full contat.

W historii klubu kto jest postacią numer 1? Wspomniana Marta Pyra czy Marcin Szuleta?
Marta Pyta jest 2-krotną brązową medalistką Mistrzostw Świata. Między innymi na najniższym stopniu podium stanęła w ostatniej edycji tych prestiżowych zawodów, które jesienią 2019 roku odbyły się w Sarajewie. W stolicy Bośni i Hercegowiny sięgnęła po brąz w wadze -55kg w light contact. Jest także wielokrotną Mistrzynią Polski w light contact. Z kolei Marcin Szuleta został Wicemistrzem Europy Juniorów w light contact w 2015 roku w hiszpańskim San Sebastian w kategorii -89kg.

W codziennej pracy koncentrujecie się na „planszówkach”, na czele z light contact?
Naturalna droga prowadzi od light do full contact i na te formuły stawiamy. Coraz bardziej przestawiamy się w kierunku ringu, a to za sprawą nowych możliwości organizacyjno-sprzętowych. Sala w Strzelcach została wyposażona w ring i możemy realizować cykl szkoleniowy pod kątem full contact. Wybór twardych wersji walki to także efekt współpracy z KKS Sporty Walki, tj. trenerami Radosławem Laskowskim i Wojciechem Kiersteinem. Wymieniamy się doświadczeniami, nasi zawodnicy jeżdżą do siebie na treningi i sparingi. Utrzymywanie dobrych relacji jest korzystne dla wszystkich klubów.

W kwietniu Dragon i KSW Szczecinek będą organizatorami MP Seniorów i Juniorów w full contact.
Jesteśmy przygotowani na przyjęcie 200, nawet 250 zawodników z całej Polski. Zawody odbędą się w Szczecinku, a my jesteśmy współorganizatorami. Ogromnie szkoda, że nie ma z nami już Krzysztofa Pajewskiego… W poprzednim roku to my gościliśmy w Drezdenku najlepszych kickboxerów w full contact. Kiedy padła propozycja m.in. ze strony Radka Laskowskiego, zgodziliśmy się w czasie pandemii zorganizować mistrzostwa. Zawody udało się przeprowadzić na wysokim poziomie, mimo różnych obostrzeń związanych ze zdrowiem i bezpieczeństwem.

Zebraliście po MP w Drezdenku mnóstwo pochwał za perfekcyjną organizację.
Istotne, aby zadbać o wszelkie szczegóły sportowo-organizacyjne, przy wsparciu władz miasta na czele z burmistrzem Karoliną Piotrowską oraz sponsorami. Ważnym wydarzeniem była też walka parakickboxingu pomiędzy Przemysławem Zdziabkiem i Dawidem Lisem.
Dzień po zakończeniu turnieju w Drezdenku zaczęliśmy przygotowania do zawodów w moim rodzinnym Szczecinku. Zawsze z dumą podkreślam, że w 1991 roku zacząłem ćwiczyć u trenera Pajewskiego. Byłem jednym z pierwszych zawodników w jego grupie. Do Strzelców przeniosłem się w 1999 roku, a potem do Gorzowa Wielkopolskiego.

Jakie są plany sportowe Dragona na sezon 2021?
Chcemy jak najlepiej zaprezentować się u siebie za 2 miesiące w MP full contact. Liczymy na dobre wyniki również w kadetach. Realizujemy specjalny, 9-tygodniowy program bezpośredniego przygotowania do Mistrzostw Polski w Szczecinku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem w seniorach i juniorach wystąpi 22 zawodników i zawodniczki. Sami najlepsi, ale mamy z kogo wybierać. Na takie zawody jadą tylko najlepsi, wyselekcjonowani kickboxxerzy.

Mając kilkuset trenujących kickboxerów organizuje Pan turnieje wewnętrzne?
Jak najbardziej, a celem jest wyłonienie najlepszych zawodników, zbieranie doświadczenie przez nich. Co ważne, jesteśmy wszyscy w Dragonie, a wielu kickboxerów z klubu po prostu nie zna się, bo trenują w innych miastach i miasteczkach i nie mają ze sobą kontaktu. A podczas takich własnych zawodów można się poznać.
WSPÓŁPRACA:
WAKO
WAKO EUROPE
Ministerstwo Sportu
Antydoping
Prawo Sportowe
Fundacja Mistrzom Sportu
SportAccord
IWGA
Fisu
Polski Komitet Olimpijski
18.Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka
Copyright 2014 - 2021 Polski Związek Kickboxingu
Created by: KREATORMARKI.PL