Fundacja Mistrzom Sportu
Ministerstwa Sportu i Turystyki
Masters

GŁÓWNI PARTNERZY
Reakto Wektory

PARTNERZY

The World Games Chngdu 2025 - Dominik Cinal: „Czułem, że wygrywam”

03.08.2025
The World Games Chngdu 2025 - Dominik Cinal: „Czułem, że wygrywam”
The World Games Chngdu 2025 - Dominik Cinal: „Czułem, że wygrywam”
Dominik Cinal: „Czułem, że wygrywam”
Dominik Cinal (kat. -74 kg) przegrał półfinał turnieju K1 kickboxerów w ramach 12. Światowych Igrzysk Sportowych The World Games Chengdu 2025 z Bułgarem Dimitarem Stoyanovem. Werdykt sędziów wzbudził jednak sporo kontrowersji, nie tylko w sztabie Polaka.
Za nami walka półfinałowa. Niestety, werdykt sędziów jest niekorzystny dla Ciebie, ale nie trzeba być wielkim znawcą tego sportu, żeby widzieć, że coś tutaj było nie tak.
Nie widziałem jeszcze walki, ale mogę powiedzieć jakie są moje odczucia z ringu. Też czułem, że wygrywam, czułem, że mam przewagę. Nie wiem, dlaczego przegrałem. Co mogę powiedzieć. Taki jest ten sport. Ja się z tym liczę i tak jak mówię – w sporcie trzeba mieć szczęście. Szczególnie w sporcie amatorskim.
Początek walki był wyrównany, a być może trochę na korzyść Bułgara. Natomiast później, w kolejnych fazach, widać było Twoją znaczną przewagę.
No tak to czułem. Na początku się obawiałem ciosów Bułgara. Myślałem, że naprawdę ma czym uderzyć, ale przyjąłem dwa, trzy ciosy i zrozumiałem, że jestem dużo mocniejszy, poczułem przewagę siłową. Wiedziałem, że mam iść do przodu i robić to, co lubię najbardziej, czyli atakować. Wydaje mi się, że to wychodziło. Cały czas robiłem presję, trafiałem. Uważam, że pod koniec drugiej rundy Bułgar powinien być liczony. W połowie trzeciej rundy nie powinno być tak długiej przerwy, ponieważ dało mu to dużo czasu, miał możliwość, żeby złapać tlen. A widziałem, że już mu go brakuje. Ciężko oddychał, a ja jeszcze bym mógł jedną taką walkę zrobić.
Wydawało się w pewnych momentach, przynajmniej dwóch, że rywal zachwiał się na nogach i zabrakło tego jednego ciosu do zakończenia tego.
Dlaczego tak się stało? Bo jest bardzo doświadczony. Ma na koncie ponad 100 walk. Już czuł, że jest wykończony, więc zrobił twardą podwójną gardę i już ciężko było mu się wstrzelić. Ale nie oszukujmy się, w zawodach amatorskich jest tak, że jeżeli ktoś się chwieje na nogach, to od razu jest liczony. Tu tego nie było. To jest dość dziwne, ale trzeba mieć i szczęście czasami. Ja nie miałem tego szczęścia.
Jesteś trochę pogodzony z tym werdyktem, inaczej niż Twój sztab trenerski.
Po prostu nauczyłem się, że tym sport trzeba się bawić w życiu. Co mam teraz zrobić po tej walce? Przeżywać, płakać, rozczulać się? Nie, nie mam na to czasu w życiu. Ale uważam, że wygrałem i mam nadzieję, że protest przejdzie pierwszy raz w historii.
Za to trzymamy kciuki, natomiast jeśli się nie uda, to trzeba się skupić, bo jutro i tak czeka Cię kolejna walka o brązowy medal.
WSPÓŁPRACA:
WAKO
WAKO EUROPE
Ministerstwo Sportu
Antydoping
Prawo Sportowe
Fundacja Mistrzom Sportu
SportAccord
IWGA
Fisu
Polski Komitet Olimpijski
18.Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka
Centralny Ośrodek Sportu
Copyright 2014 - 2026 Polski Związek Kickboxingu
Created by: KREATORMARKI.PL