Mistrzostw Polski K-1 w Mysłowicach: siedmioro seniorów ponownie z tytułami
W Mysłowicach (woj. śląskie) odbyły się Mistrzostwa Polski w kickboxingu seniorów oraz juniorów starszych i młodszych w formule K-1. W seniorskiej rywalizacji aż siedem osób obroniło tytuły z 2025 roku z Tarnowa Podgórnego (woj. wielkopolskie). Pierwsze złoto w kobiecej wersji K-1 w historii Rebelii Kartuzy zdobyła Margareta Kąkol w kategorii -60kg.
Rok temu w finale przegrała z Eweliną Huta-Kozłowską, która z kolei wywalczyła pierwszy złoty medal od 17 lat w K-1 Rules (w gronie seniorów) dla Samuraja Sanok. Tym razem w pojedynku o krążek z najcenniejszego kruszcu Margareta Kąkol pokonała Natalię Zakrzewską (Olimpia Nowe Miasto Lubawskie). - Margareta Kąkol pisze historię naszej sekcji Rebelia na naszych oczach, zdobywa złoty medal i tytuł Mistrzyni Polski K-1 seniorek do 60 kg - przekazał w mediach społecznościowych klub z Kartuz (woj. pomorskie).
- W Mysłowicach stoczyłam trzy walki. Finał był w pełni pod kontrolą, a o końcowym wyniku zdecydowała moja dominacja. Z Natalią Zakrzewską walczyłam po raz pierwszy. W seniorskim K-1 jest to moje pierwsze złoto. Rok temu wywalczyłam tytuł Wicemistrzyni Polski w tej formule. Cieszy, że pojawiły się nowe osoby w mojej kategorii wagowej. Wszyscy zaprezentowali solidny poziom, choć nikt nie zdominował turnieju na tyle, by jednoznacznie się wyróżnić. Nie uważam, by coś bardzo mnie zaskoczyło. Niemniej cieszę się, że mogłam zrewanżować się Julce Marciniak po walce w Kick Light - mówi Margareta Kąkol.
Tytuły mistrzowskie obronili: Julia Stasiuk -65kg, Oliwia Gajewczyk +70kg, Krystian Siek -54kg, Patryk Herdzina -63,5kg, Dominik Cinal -75kg (obecnie -81kg), Aleksander Kowalczyk -86kg, Robert Dochód +91kg.
W walkach finałowych Julia Stasiuk (KS Czerwony Smok Poznań) wygrała z Darią Woźniak (Stowarzyszenie Sportowe Polkon Fight Legnica), Oliwia Gajewczyk (KS Thor Szkoła Walki Ełk) z Pauliną Stawską (Mikes Fight Gym Łódź) oraz Krystian Siek (KS Sporty Walki Piła) z Igorem Stępnikiem (Dragon Gorzów Wielkopolski), Patryk Herdzina (Stowarzyszenie Fight Club Knurów) z Mateuszem Towarnickim (Palestra Warszawa), Dominik Cinal (Paco Team Mysłowice) z Kacprem Andrzejewskim (Skra Warszawa), Aleksander Kowalczyk (Poznański Klub Kyokushin Karate Poznań) - sprawił sobie prezent urodzinowy - z Kacprem Kosem (Stowarzyszenie Fight Club Knurów) i Robert Dochód (Kickboxing Team Sejny) wo z Jackiem Bartczakiem (Mikes Fight Gym Łódź).
Po zawodach powiedzieli:
Aleksander Kowalczyk: - Stoczyłem niestety tylko dwie walki. Kategoria -86kg w Polsce jest zazwyczaj mało obsadzona, ale na szczęście na świecie jest bardzo mocna. Finał miał dosyć jednostronny przebieg, nie poczułem żadnego zagrożenia. Z rywalem z finału walczyłem pierwszy raz. To moje drugie złoto w seniorach z rzędu, trzeci medal ogólnie, ale w 2024 niestety nie mogłem wyjść do półfinału ze względu na kontuzję. Cała moja kategoria to były dosyć świeże twarze, niektórzy z innych kategorii wagowych lub innego sportu. Nie było żadnej niespodzianki, byłem bardzo ciekawy walki z Arminem Pawlakiem, ponieważ rok temu zdobył srebro w bardzo mocnej kategorii, jaką jest -81 kg, ale udało się tą walkę wygrać bez problemu. Tak, te Mistrzostwa Polski to fajny prezent urodzinowy, rok temu było bardzo podobnie.
Patryk Herdzina: - W Mysłowicach stoczyłem trzy pełne walki, dodatkowo jedną wygrałem walkowerem. Finał był dla mnie bardzo trudny, przeciwnik postawił bardzo ciężkie warunki, jednak o końcowym wyniku zadecydowało pewnie więcej czystych trafień z mojej strony. Jest to moje trzecie złoto w Mistrzostwach Polski K-1 i jednocześnie trzeci medal w zawodach tej rangi w formule K-1. Na turnieju pojawiło się wiele nowych osób - zawodników, których nie znałem wcześniej. Właściwie cała kategoria ułożyła się inaczej, niż zakładałem jeszcze przed zawodami.
Robert Dochód: - Stoczyłem niestety tylko jedną walkę, ponieważ było siedmiu zawodników w kategorii. Z racji tego, że broniłem tytułu dostałem wolny los i zacząłem zmagania od pewnej wygranej na punkty. Walka finałowa zakończyła się walkowerem na moją korzyść, ponieważ mój przeciwnik doznał urazu w poprzednich walkach. Nigdy wcześniej z nim nie walczyłem. Jest to mój piąty z rzędu tytuł Mistrza Polski K-1, a wcześniej zdobyłem trzykrotnie srebro.
Krystian Siek: - Dwie walki stoczone, przebiegł finał zgodnie z planem. Czułem już przed zawodami, że będę kończył przed czasem. Półfinału się nie udało skończyć przed, ale 3:0 pewną wygraną i finał przez rsc. Pierwszy raz walczyłem z zawodnikiem z finału. Drugie złoto w seniorach. Pierwszy raz miałem okazję zawalczyć z chłopakami z mojej kategorii, jednego bardzo dobrze znam, kadrowicza, ale żadnych niespodzianek nie było. Czułem się pewnie, wiedziałem po co tam jadę - po prostu obronić tytuł.
W klasyfikacji medalowej całych zawodów zwyciężył PACO Team Mysłowice, zdobywając najwięcej złotych medali. Zawodnicy mysłowickiego klubu wywalczyli łącznie 9 medali: w seniorach złoto Oliwia Dziwosz (-52kg) - najlepsza zawodniczka Mistrzostw Polski, Krystian Rozkosz (-57kg) i Dominik Cinal (-81kg), brąz Eliasz Chołajda (-67kg).
W innych pojedynkach o złoto, m.in. -60kg Mariusz Lach (Legion Głogów) pokonał Mateusza Tomaszewskiego (Human Białystok), -67kg Szymon Gaczyński (Gym Fight Wrocław) - Patryka Hebdę (KS Boom Boxing Kraków) i -71kg Wiktor Kolaja (Fight Gym Lublin) - swojego kolegę klubowego Kacpra Staszewskiego (Fight Gym Lublin).
Wiktor Kolaja: - Stoczyłem pięć walk w najbardziej obsadzonej kategorii na mistrzostwach, w tym dwie wygrywając przez nokaut. Finał stoczyłem z klubowym kolegą, z którym na co dzień trenujemy razem w parze. Było to nasze pierwsze starcie, także walka była bardzo wyrównana ze względu na to, że znamy się bardzo dobrze. Na moją korzyść przechyliła szalę kondycja i drobne elementy techniczne. Jest to moje pierwsze złoto na tej randze zawodów, rok temu byłem trzeci, a wcześniej nie brałem udziału w takiej rangi zawodach kickboxingu. Jestem byłym karateką stylu kyokushin i tam wcześniej rozwijałem swoją karierę sportową. Z niespodzianek na pewno można powiedzieć, że była to wygrana mojego kolegi Kacpra Staszewskiego z Kamilem Mateją, Mistrzem Polski z tamtego roku, już na etapie 1/16 mistrzostw.
Mariusz Lach: - W Mysłowicach stoczyłem cztery walki. Pierwszą z młodym, ambitnym i wytrzymałym zawodnikiem, ostatecznie wygrywając pewnie wszystkie rundy na punkty. W ćwierćfinale zwyciężyłem w drugiej rundzie przez TKO – po trzech liczeniach mój przeciwnik nie został dopuszczony do dalszej rywalizacji. W półfinale zmierzyłem się z Mateuszem Lesińskim, który rok temu zdobył złoto, ale i tutaj pewnie wygrałem wszystkie rundy na punkty. Do finału wyszedłem po prostu po złoty medal, w pełni skupiony na tym, co mam robić oraz na wskazówkach trenera.
Co zadecydowało o końcowym wyniku? Przede wszystkim doświadczenie i słuchanie narożnika. Do walki wychodzisz sam, ale nie widzisz tyle, co twoi sekundanci. Dlatego tak ważna jest dobra współpraca i umiejętność przełożenia ich rad na działania w ringu, a to przychodzi właśnie z doświadczeniem. Finałowego rywala nie znałem, polegałem wyłącznie na doświadczeniu własnym oraz mojego trenera, Macieja Domińczaka. Jeżeli chodzi o seniorów w formule K-1, jest to mój czwarty złoty medal. Dwa z nich zdobyłem na Mistrzostwach Polski Pro-Am.
- W swojej kategorii wagowej spodziewałem się kogoś, z kim już wcześniej walczyłem, tymczasem nie znałem nikogo. Wszyscy zawodnicy to ambitni fighterzy wchodzący w wiek seniora, większość prawdopodobnie młodsza ode mnie. Moja przewaga polegała na tym, że miałem już za sobą starcia z bardziej wymagającymi przeciwnikami. Wiedziałem, że rywale nie mają narzędzi, by mi realnie zagrozić, więc robiłem swoje w pełnym skupieniu, co poskutkowało złotem. Kto wyróżniał się spośród nowych zawodników? Ciężko powiedzieć. Na pewno wszyscy to młodzi, głodni sukcesów fighterzy, którzy chcieli mi "urwać" głowę. Na każdego z nich trzeba było uważać. Do każdej walki wychodziłem tak, jakbym bił się w finale z najlepszym. Nie klasyfikuję przeciwników ani nie oceniam, kto się wyróżniał, a kto nie. To jest walka – ktoś słabszy technicznie może nadrabiać czymś innym i na odwrót.
Dziękuję całemu teamowi Legion Głogów oraz swojej kochanej żonce Werce! - powiedział Mariusz Lach.
Szymon Gaczyński: - W Mysłowicach stoczyłem trzy ciężkie pojedynki, każdy z nich był wymagający. Finał miał przebieg wyrównany, lecz od początku to ja zaznaczyłem przewagę, co przesądziło o wyniku. Z przeciwnikiem z walki finałowej mierzyłem się po raz pierwszy. Jest to moje pierwsze złoto na Mistrzostwach Polski K-1, wcześniej zdobywałem tytuły mistrzowskie seniorów w formułach: Full Contact, Kick Light i Low Kick.
Złoci (na pierwszym miejscu) i srebrni medaliści MP K-1 seniorów:
-48kg: Emilia Lizak (Uniq Fight Club Warszawa) - Julia Marciniak (Proyama Federacja Sportów Walki)
-52kg Oliwia Dziwosz (Paco Team Mysłowice) - Anita Kropidłowska (Fighter Wrocław)
-56kg Justyna Krosta (Kyokushin-Boxing Niepołomice) - Lena Dzieciątkowska (Striker Turek)
-60kg Margareta Kąkol (Rebelia Kartuzy) - Natalia Zakrzewska (Olimpia Nowe Misto Lubawskie)
-65kg Julia Stasiuk (KS Czerwony Smok Poznań) - Daria Woźniak (Stowarzyszenie Sportowe Polkon Fight Legnica)
-70kg Aleksandra Przytulska (Karwiński Team Mława) - Laura Polak (Legion Głogów)
+70kg Oliwia Gajewczyk (KS Thor Szkoła Walki Ełk) - Paulina Stawska (Mikes Fight Gym Łódź)
-54kg Krystian Siek (KS Sporty Walki Piła) - Igor Stępnik (Dragon Gorzów Wielkopolski)
-57kg Krystian Rozkosz (Paco Team Mysłowice) - Piotr Woźniak (KS Sporty Walki Piła)
-60kg Mariusz Lach (Legion Głogów) - Mateusz Tomaszewski (Human Białystok)
-63,5kg Patryk Herdzina (Stowarzyszenie Fight Club Knurów) - Mateusz Towarnicki (Palestra Warszawa)
-67kg Szymon Gaczyński (Gym Fight Wrocław) - Patryk Hebda (KS Boom Boxing Kraków)
-71kg Wiktor Kolaja (Fight Gym Lublin) - Kacper Staszewski (Fight Gym Lublin)
-75kg Igor Iżykowski (Sporty Walki Gorzów Wielkopolski) - Hubert Marcisz (Kick Boxing Małpka Zawiercie)
-81kg Dominik Cinal (Paco Team Mysłowice) - Kacper Andrzejewski (Skra Warszawa)
-86kg Aleksander Kowalczyk (Poznański Klub Kyokushin Karate Poznań) - Kacper Kos (Stowarzyszenie Fight Club Knurów)
-91kg Przemysław Tobiasz (KS Fight House Nowy Sącz) - Maciej Sroka (Stowarzyszenie Sportów Walki Jarosz Fight Club Rabka-Zdrój)
+91kg Robert Dochód (Kickboxing Team Sejny) - Jacek Bartczak (Mikes Fight Gym Łódź)

















